EAT AND MESS

Razem z moją przyjaciółką lub z moją nastoletnią córką, uwielbiamy odkrywać nowe kafejki,  którymi się albo zachwycamy się albo je krytykujemy. I właśnie wczoraj przy okazji wizyty u ortopedy w Sevenoaks poszłyśmy na lunch do malutkiej, niezależnej kafejki o nazwie Eat and Mess. Wnętrze podobało nam się bardzo, było urządzone ze smakiem i przytulne. eat & mess (10)eat & mess (11)Niestety nie mogłyśmy spróbować potraw z menu, poza ciastkami, ponieważ jedzenie serwują tam tylko do 3, a byłyśmy w okolicach 4. Oczywiście skorzystaliśmy z możliwości skosztowania ciacha i kawki.eat & mess (9) Olivia zamówiła bananowy chlebek, a ja ciasto marchewkowe z orzechami ziemnymi.

Nie jestem Mary Berry, ale były to jedne z lepszych ciast, jakie w życiu jadłam. Konsystencja lekka, miękka, ciasto rozpływało się w ustach, na talerzu zresztą też, co widać na załączonym zdjęciu. Nowością dla mnie był sezam jako posypka chlebka bananowego, ale ponieważ kocham sezam, to mi pasowało idealnie. Obiecałyśmy sobie z Olivią, z przy następnej wizycie u ortodonty wrócimy tam na zupę grzybową, którą dostrzegłyśmy w menu z kromką pieczonego na miejscu chleba na zakwasie. Albo zabiorę tam moje psiapsiółki. eat & mess (1)eat & mess (5)eat & mess (6)

 

Adres: EAT’N’MESs 67 LONDON ROAD, SEVENOAKS, TN13 1AU

Please share with me what you think.

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s